Jak zapobiegać chorobom oczu u psa? – czyli co zrobić, żeby Twój pies widział Cię w pełnej krasie.

Czasem wystarczy jedno mrugnięcie… i już widzimy, że z naszym psiakiem coś jest nie w porządku. Pies mruży oko, pociera łapką po pyszczku, łzawi, a jego spojrzenie z „błysku miłości” zamienia się w grymas bólu. Choroby oczu u psów to temat, który potrafi zaskoczyć nawet najbardziej czujnych opiekunów. Ale spokojnie – wystarczy kilka prostych nawyków, by znacznie wzrosły szanse na to, aby oczy Twojego psa pozostały zdrowe i błyszczące.

1. Codzienna kontrola (Twoim czujnym okiem)

Nie w każdym przypadku musisz być okulistą, aby zauważyć, że coś jest nie tak. Codziennie, podczas wieczornej sesji przytulasów, zerknij na oczy swojego psa:

  • Czy są zaczerwienione?
  • Czy pojawiła się wydzielina (wzmożone łzawienie lub gęsty, ropny śluz)
  • Czy któreś oko wygląda inaczej niż drugie?
  • To dosłownie minuta, a może uratować wzrok Twojego futrzaka. Im wcześniej coś zauważysz, tym szybciej możemy działać.

2. Czystość to podstawa – ale z umiarem!

Nie, nie potrzebujesz specjalnego płynu z ekstraktem z rogu jednorożca. Wystarczy jałowy roztwór soli fizjologicznej i gazik. Delikatnie przetrzyj okolice oczu, jeśli pojawia się tam wydzielina. W razie potrzeby możesz użyć soli fizjologicznej do wypłukania zanieczyszczeń z oka - po prostu podaj je bezpośrednio na oko, tak jak w przypadku kropli.

Unikaj wacików, które zostawiają drobne włókna i nie używaj chusteczek nawilżanych dla ludzi (nawet tych „dla dzieci” – mają substancje drażniące). Nigdy nie stosuj naparu z rumianku lub herbaty - potrafi bardziej zaszkodzić, niż pomóc.

Jeśli Twój pies ma skłonność do łzawienia lub zabrudzeń (np. buldogi, shih tzu, maltańczyki – czyli psiaki z uroczymi, ale „problemowymi” oczkami), możesz robić to codziennie lub kilka razy dziennie. Szczególnie w takiej sytuacji najważniejsze jest postawienie diagnozy, skąd biorą się te zabrudzenia. W takim przypadku konieczna jest wizyta u lekarza weterynarii zajmującego się okulistyką.

3. Spacery z głową

Niektóre psiaki uważają, że najlepsze miejsce do wsadzenia pyszczka to sam środek żywopłotu. Problem w tym, że patyki, kurz i pyłki nie są najlepszymi przyjaciółmi oczu.

Podczas spaceru:

  • unikaj miejsc, gdzie silnie pyli trawa lub znajdują się kolczaste rośliny,
  • po spacerze przemyj oczy (zwłaszcza jeśli pies biegał po łąkach),
  • nie pozwalaj wystawiać głowy przez okno auta – wiatr + kurz + owady = przepis na podrażnienie.

Jeśli już coś się wydarzy (pojawi się silny ból, mrużenie oka lub inne objawy dyskomfortu) najważniejsze jest szybkie zabezpieczenie oka przed drapaniem i pocieraniem. W dalszej kolejności - natychmiastowa wizyta u okulisty. Czasem mamy jedynie kilka godzin na reakcję, aby uratować oko i widzenie!

4. Uwaga na „rasowe oczka”

Niektóre rasy mają predyspozycje do problemów okulistycznych, na przykład:

  • Psy brachycefaliczne (np. mopsy, buldogi) – płytkie oczodoły, częste wysychanie oczu, skłonność do trudnogojących się urazów rogówki,
  • Cocker spaniele, shar pei, labradory – skłonność do zapalenia spojówek,
  • Yorki i maltańczyki – nawracające łzawienie i plamy pod oczami.

Jeśli masz psa, niezależnie od rasy (również w przypadku rasy „mieszanej”), warto planować regularne kontrole u okulisty weterynaryjnego. Czasem wystarczy raz w roku, jednak w przypadku poszczególnych ras lub konkretnego pacjenta częściej – o to spytaj swojego lekarza.

5. Rutynowe kontrole u okulisty weterynaryjnego – czyli przegląd techniczny oczu

Tak, psy też mogą (i powinny!) odwiedzać okulistę weterynaryjnego. Nawet jeśli oczy wyglądają dobrze, w środku może się dziać coś, czego nie widać gołym okiem, a może doprowadzić do zupełnej ślepoty (początkowe stadium zaćmy, choroby siatkówki).

Specjalista ma sprzęt, dzięki któremu może wykryć m.in. wczesne stadium wyżej wymienionych chorób, a także owrzodzenia rogówki czy wady powiek – zanim staną się widocznym problemem.

Taka kontrola trwa około 30 minut, jest bezbolesna, a może uchronić przed utratą wzroku. To trochę jak wizyta u dentysty – lepiej zapobiegać niż leczyć (i jest znacznie przyjemniejsza niż borowanie).

6. Dieta też ma znaczenie

Oczy to nie tylko kwestia dbania od zewnątrz – to również odżywienie od środka. Między innymi kwasy omega-3, witamina A, E i cynk wspierają zdrowie oczu (i nie tylko).

Nie musisz oczywiście gotować psu marchewkowego smoothie, ale dobra karma lub suplement to duży krok w stronę zdrowych oczu. W razie wątpliwości warto skonsultować się z psim dietetykiem lub okulistą.

7. Nie lecz na własną rękę!

To bardzo ważne: nigdy nie używaj do oczu kropli, które zostały po poprzednim leczeniu, albo – o zgrozo – kropli, które pomogły synowi sąsiada. Niektóre leki, które nam szybko leczą oczy, mogą być szkodliwe dla psa. Jeśli coś Cię niepokoi – skonsultuj się z lekarzem okulistą. Szybka wizyta od razu jest lepsza niż długie leczenie później.

Oczy psa to jego okno na świat (i na Ciebie, oczywiście). Dbając o nie, dbasz nie tylko o jego zdrowie, ale i komfort życia. Pies, który dobrze widzi, to pies, który chętniej biega, aportuje i rozpoznaje Cię z daleka – nawet wtedy, gdy masz na głowie nową czapkę.

Więc patrz mu w oczy – nie tylko z miłości, ale też z troski.

Od lek. wet. Izabeli Sienkiewicz:
„Jako lekarz weterynarii zajmujący się okulistyką często widzę psy, które trafiają do mojego gabinetu z zaawansowanymi problemami okulistycznymi, a wystarczyłaby odrobina profilaktyki, by do tego nie doszło. Pamiętajcie: regularne przeglądy, wyedukowany opiekun i codzienna obserwacja potrafią zdziałać cuda. Zdrowe oczy to szczęśliwy pies, a szczęśliwy pies to szczęśliwy opiekun.”

ul. Chałupnicza 67
51-503 Wrocław
kom. +48 570 961 931
mail: kontakt@eyevet.pl